Według specjalistów niemowlę powinno być karmione piersią co najmniej do 6. miesiąca życia, ze względu na unikalną wartość mleka mamy, które pokrywa zapotrzebowania dziecka w niezbędne składniki pokarmowe i immunoglobuliny chroniące przed drobnoustrojami. Przy mleku z piersi jako podstawie diety, stałe pokarmy możesz zacząć wprowadzać do diety malucha już od 5. miesiąca życia, oczywiście jeżeli niemowlę akceptuje nowy pokarm.

Skład mleka matki:

Białko- jego zawartość w składzie pokarmu kobiecego jest zawsze stała i wynosi 0,89 – 1,4 g/100 ml. Białka serwatkowe, które bardzo łatwo się trawią, stanowią 0,64 g/100 ml. Dzięki nim mleko nie zalega w żołądku niemowlęcia. Natomiast 0,25 g/100 ml to kazeina, która zwiększa wchłanianie cynku, miedzi i wapnia do organizmu. Zawiera również enzymy trawienne, takie jak: amylaza, lipoproteiny oraz enzymy proteolityczne. Ważne białka w mleku matki to również enzymy działające przeciwzapalnie oraz aminokwasy.

Tłuszcze– zapewniają organizmowi dziecka ok. 50% dziennego zapotrzebowania na kalorie, pełniąc zarówno funkcje energetyczne, jak i budulcowe. W składzie pokarmu kobiecego znajdują się m.in. wolne kwasy tłuszczowe, które działają przeciwwirusowo, przeciwgrzybicznie, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, a także kwasy PUFA, mające korzystny wpływ na ostrość widzenia, zdolności poznawcze dziecka, odpowiedni rozwój tkanki płucnej i układu nerwowego. Tłuszcze są dobrze wchłaniane i znakomicie przyswajane, co jest bardzo istotne, ponieważ stanowią budulec mózgu i całego układu nerwowego.

Węglowodany– to przede wszystkim laktoza, której stężenie w składzie mleka matki jest stałe i wynosi 7 g/100 ml. Cukier ten składa się z glukozy i galaktozy. Pierwsza z nich odpowiada za prawidłowy rozwój dziecka oraz jego narządów wewnętrznych, np. mózgu, biorąc udział w przebiegu procesów energetycznych. Natomiast galaktoza odpowiedzialna jest za prawidłowe kształtowanie się układu nerwowego. Laktoza ułatwia wchłanianie wapnia z pokarmu.

Innym rodzajem węglowodanów obecnych w mleku matki są oligosacharydy. To prebiotyki, które nie ulegają trawieniu – do tej pory odkryto ponad 200 ich rodzajów! Rola oligosacharydów polega na odżywianiu, ułatwiając tym samym wzrost prawidłowej flory bakteryjnej w układzie pokarmowym dziecka. Bifidobakterie oraz pałeczki kwasu mlekowego mają kluczowe znaczenie w zapobieganiu wystąpienia martwiczego zapalenia jelit u dzieci przedwcześnie urodzonych. Obecność oligosacharydów w mleku matki jest zatem tym czynnikiem, który chroni wcześniaki przed tą poważną, nierzadko śmiertelną komplikacją. Oligosacharydy nie są składnikiem żadnego mleka modyfikowanego.

Dobroczynne bakterie Lactobacillus– jak wynika z najnowszych badań, pod koniec ciąży bakterie Lactobacillus migrują z jelit matki do specjalnych obszarów w piersi zlokalizowanych pod otoczką i stamtąd przedostają się do mleka kobiety, by po chwili zasiedlić układ pokarmowy dziecka. W jelitach dzieci karmionych naturalnie znajduje się dziesięciokrotnie więcej bifidobakterii niż u dzieci karmionych sztucznie.

Cholesterol– składnik błon komórkowych, kwasów żółciowych, niektórych hormonów. W pierwszym roku życia organizm dziecka potrzebuje dużych ilości cholesterolu, przede wszystkim do budowy szybko rozwijającego się mózgu. Cholesterol rzadko jest składnikiem mleka modyfikowanego, a jeśli już w nim występuje, to są to ilości bardzo znikome. Kontakt z dużymi ilościami cholesterolu z mleka kobiecego uczy organizm prawidłowego gospodarowania nim i programuje tory metaboliczne tak, by w życiu dorosłym nie wystąpił zbyt wysoki, szkodliwy dla zdrowia poziom cholesterolu.

Tak więc czym zastąpić tak ogromne pokłady dobroczynnych składników?

Mleko matki zawiera ogromną ilość dobroczynnych składników, ale są one bardzo ważne i istotne w początkowych miesiącach życia dziecka, gdy jego narządy i komórki uczą się wszystkiego, tak by w przyszłości tylko korzystać ze zdobytej wiedzy. Później mleko nie jest w stanie w zupełności wykarmić rosnącego organizmu. Wciąż powinno stanowić element diety, ale nie jego podstawę.

Od czego zacząć nową dietę?

Początkowo powinny to być warzywa- gotowane i przecierane. Później można do nich dodawać mięso oraz rybę- również w formie gotowanej, ale w oddzielnym garnku niż warzywa. Jako deser można maluszkowi podawać owoce także przetarte i lub ugotowane. Następnie należy przyzwyczajać organizm do najgroźniejszych alergenów, takich jak: gluten, laktoza z mleka krowiego, albuminy z jaj oraz orzeszków, sezamu, kukurydzy czy kakao. Wówczas będziecie mieli pewność, że nic mu nie zagraża gdy np. pójdzie do żłobka czy przedszkola. W międzyczasie podawaj mu wodę oraz soki owocowe, które powinny stanowić pełnowartościowy posiłek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here