Po 4 – 6. miesiącu życia (w zależności od indywidualnego tempa rozwoju) Twoje dziecko oprócz mleka powinno zacząć otrzymywać także inne rodzaje pożywienia. Eksperci ds. żywienia zalecają stopniowe wprowadzanie do jadłospisu malca posiłków warzywno-mięsnych. Mięso jest bogate w białko, oprócz tego stanowi najlepsze źródło naturalnego żelaza.

Numer jeden to warzywa!

Od 4.-6. miesiąca można zacząć wprowadzać do diety dziecka nowe posiłki – zaleca się, by były to warzywa. Owoce należy podać w dalszej kolejności, aby nie przyzwyczajać malucha do słodkich smaków, w wyniku czego mogą mu później nie smakować warzywa. Próbowanie pierwszego, nowego składnika najlepiej rozpocząć w południe.

Na początek można podać 3-4 łyżeczki warzyw o konsystencji purée. Następnie dobrze jest nakarmić dziecko do syta pokarmem, do którego jest przyzwyczajone (mleko mamy lub modyfikowane). Każdego kolejnego dnia można dać dziecku więcej łyżeczek nowego produktu, nie zrażając się ewentualną niechęcią malucha.

Numer dwa to mięso!

Gdy pociecha przyzwyczai się do warzyw, można rozpocząć wprowadzanie dań z mięsem, np. puree z marchewki i ziemniaczków z jagnięciną. To ważne, ponieważ mięso jest doskonałym źródłem białka i żelaza. Wchłanianie żelaza można zwiększyć dzięki witaminie C, podając dziecku po posiłku kilka łyżeczek musu czy soku owocowego.

Kolejno inne produkty!

Później możesz wprowadzać inne produkty, takie jak: owoce, ryby, chleb czy produkty alergizujące, jak jajko czy orzeszki.

Różnorodność to podstawa:

Podstawową zasadą w żywieniu niemowlaka – podobnie jak dorosłego – jest rozmaitość i równowaga produktów, które powinny być podawane w postaci najbardziej zbliżonej do naturalnej. Nie jest konieczne zatem kupowanie reklamowanych gotowych dań „słoiczkowych” (choć wiele mam bardzo je sobie chwali, ponieważ dają gwarancję jakości i oszczędzają czas), jednak w przypadku przygotowywania posiłków w domu należy zwracać uwagę na pochodzenie produktów (jeśli nie mamy zaprzyjaźnionego gospodarstwa, można zaopatrywać się w sklepach ze zdrową żywnością).

To nasza propozycja dla maluszka oraz jego rodziców:

Jedno karmienie piersią stopniowo zastępujemy zupą jarzynową (przed i po podając pierś), początkowo ugotowaną z marchewki i ziemniaka, zagęszczoną kleikiem ryżowym i ewentualnie okraszoną odrobiną oleju. Zupę miksujemy i podajemy łyżeczką.

Do zupy jarzynowej dodajemy drobno pokrojone mięso (ugotowane osobno) kurczaka, indyka lub królika. Wprowadzamy owoce – najlepiej zacząć od jabłek, oraz ewentualnie soki (z jabłek, dyni, marchwi, czarnych jagód, porzeczek).

Kiedy niemowlę ma już kilka zębów, zamiast miksować, wystarczy rozdrabniać warzywa na tarce o dużych oczkach albo rozgniatać widelcem. Zamiast mięsa, zupę można wzbogacić żółtkiem (powinno być zawsze zagotowane). Wprowadzamy kaszkę na wodzie lub kisiel z owocami.

W czwartym kwartale życia następuje dalsze urozmaicenie diety, która powoli zaczyna upodabniać się do diety dorosłych. Wyodrębniają się posiłki – trzy obfitsze (śniadanie, obiad, kolacja) i dwa lżejsze, przeważnie owocowe (drugie śniadanie i podwieczorek). Jeśli maluch nie zdradza objawów alergii, można wprowadzić gluten (w postaci pieczywa i kaszki pszennej), a także krowie mleko (w postaci twarożku, jogurtu, masła).

Jeśli dziecko nadal chętnie ssie pierś, nie ma potrzeby wprowadzania mieszanek mlecznych. W tym okresie można także już podawać dziecku „prawdziwy”, dwudaniowy obiad – rzadszą zupę i drugie danie (jarzyny i mięso). Można też podać inne rodzaje mięsa, także ryby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here