Wybór pierwszego wózka to jedna z ważniejszych decyzji przyszłych rodziców dotyczących wyprawki, głównie ze względu na to, że jest on często najdroższym elementem dziecięcego ekwipunku. Młodzi rodzice spędzają sporo czasu w poszukiwaniu tego jedynego i idealnego i, niestety, zdarza się, że ich zakup jest pomyłką. Dlatego przed zakupem swojego pierwszego wózka warto jest wziąć pod uwagę pewne kwestie, a niektórymi zupełnie się nie przejmować.

Pierwsza kwestia, to otoczenie w którym mieszkamy!

To, po jakim terenie będziemy się poruszać, ma ogromne znaczenie. Jeśli mieszkamy w mieście i w naszej okolicy są same chodniki i alejki, to możemy sobie pozwolić na zakup małego i zwinnego miejskiego wózka z niezbyt dużymi, skrętnymi kołami.

Jeśli mieszkamy w okolicy, w której królują gruntowe, niezbyt równe drogi i leśne ścieżki, to powinniśmy wybrać wózek z dobrą amortyzacją i na dużych kołach. Najlepiej w takim terenie sprawdzą się wózki z amortyzacją na paskach lub wahaczach. Koła nie muszą być pompowane. Nowoczesne, piankowe też świetnie radzą sobie na wyboistych drogach.

W przypadku gdy w naszej okolicy można spotkać zarówno leśne ścieżki, jak i równe chodniki, warto zastanowić się nad wózkiem z dużymi tylnymi kołami i małymi przednimi, najlepiej z możliwością przełożenia rączki i prowadzenia wózka dużymi kołami z przodu. Dzięki temu będziemy mogli dostosować wózek do zmiennego terenu. Takie rozwiązanie pozwoli nam w miarę gładko jeździć po wybojach, ale równocześnie będziemy mieć nieduży, skrętny wózek w sam raz na zatłoczone chodniki.

Druga kwestia, to miejsce w którym mieszkamy!

Wózek zajmuje dużo miejsca i musimy przemyśleć, gdzie będziemy go zostawiać. W blokach dość popularne jest trzymanie wózków na klatce schodowej, co nie zawsze jest akceptowane przez sąsiadów. Jeśli będziemy musieli trzymać wózek w mieszkaniu, to warto poszukać takiego modelu, który w miarę łatwo się składa i po złożeniu zajmuje mało miejsca. Jeśli natomiast mieszkamy w domu, za miastem. I mamy duży garaż oraz piwnicę to nie musimy zaprzątać sobie głowy gabarytami wózka, no chyba że jeździmy Nissanem Micra.

Kolejna kwestia, to urbanistyka budynku w którym mieszkamy!

Bardzo często przyszli rodzice zakładają, że będą wnosić wózek po schodach, a mimo to kupują wózki, które ważą ponad 15 kg. Noworodek waży 3-4 kg, jednak później z każdym miesiącem przybiera na wadze. Kończy się na tym, że mama raz dziennie wciąga 25 kg np. na trzecie piętro.  Dlatego zanim założymy, że wózek będzie wnoszony na górę, poszukajmy innego rozwiązania (łącznie z trzymaniem stelaża wózka w samochodzie pod blokiem i wnoszeniem tylko gondoli). Jeśli naprawdę nie mamy wyjścia, to wybierzmy wózek, który jest przystosowany do wciągania po schodach, ma specjalną pozycję lub duże tylne koła i nie waży więcej niż 8 kg.

Czy często podróżujemy autem, czy raczej z maluszkiem wolimy pieszo pokonywać drogę!

Ważne jest też to, jak często i czy w ogóle będziemy przewozić wózek w samochodzie. Im częściej planujemy to robić, tym mniejszy i wygodniejszy w składaniu powinien być wózek. Wybierając duży, dobrze amortyzowany wózek na dużych kołach, musimy liczyć się z tym, że nie będziemy w stanie przewieźć go samochodem. Dlatego zanim zdecydujemy się na zakup, warto przymierzyć złożony wózek do samochodu. Najwięcej problemów z wielkością złożonego wózka będziemy mieć podczas rodzinnych wyjazdów, bo może się okazać, że do bagażnika nie wciśniemy nic więcej oprócz wózka i paczki pieluch.

Okres na jaki kupujemy wózek dziecięcy!

Musimy się zastanowić, czy chcemy kupić od razu wózek dwa w jednym (tzn. gondola i spacerówka), czy najpierw samą gondolę, a później spacerówkę. Kupno wózka dwa w jednym jest na pewno bardziej ekonomiczne, ale niestety ma minusy, bo wózek, który świetnie się sprawdzi jako gondola, może być kiepską spacerówką. Musimy myśleć długofalowo i dokładnie przyjrzeć się wersji spacerowej wózka, tzn. czy siedzisko jest duże, czy ma podnoszony podnóżek i opuszczane oparcie, czy budka dobrze zakrywa dziecko przed słońcem itp.

Kupno dwóch osobnych wózków jest mniej ekonomiczne, ale daje nam możliwość znacznie lepszego ich dopasowania do naszych potrzeb. Będziemy mogli wybrać gondolę z myślą o pierwszych sześciu miesiącach życia dziecka, a wózek spacerowy kupimy, mając większe doświadczenie, bardziej określone oczekiwania, a przede wszystkim dziecko, które do niego można „przymierzyć”.

Poza tym kupując dwa wózki możemy je wykorzystywać wśród rodzeństwa. Jeśli kupujemy po raz pierwszy wózek, i jest to nasze pierwsze dziecko, a w przyszłości planujemy urodzenie kolejnych, to może warto jest kupić dwa wózki: w typie gondola i tym spacerowym. Jedno dziecko będzie już śmigało w spacerówce, a kolejne- niemowlę będzie smacznie spało w gondoli.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here