Kiedy rozpocząć rozszerzanie diety? Z jednej strony mówi się o wyłącznym karmieniu piersią przez pierwsze 6 miesięcy, z drugiej – że nowe dania można powoli zacząć wprowadzać już po skończeniu przez dziecko 4 miesięcy. To kiedy lepiej zacząć rozszerzać dietę i od czego zacząć?

Każde dziecko jest inne, pamiętaj o tym!

Schematy, tabele i inne wytyczne mają tylko i wyłącznie charakter informacyjny i pomocny. Pamiętaj, o tym że twoje dziecko może nie łapać się w sztywno ustalone ramy. Może po prostu nie chcieć w danym okresie swojego życia, jeść określonego posiłku i będzie to manifestować. W twojej gestii leży to by ten sprzeciw dostrzec i prawidłowo na niego zareagować. Nie mniej jednak w danym okresie należy próbować wprowadzać określone grupy składników, tak by malec miał z nimi styczność i nabywał odporności.

W przypadku karmienia mlekiem modyfikowanym, trzeba zacząć podawać nowe dania, gdy dziecko skończy 4 miesiące. A co z dziećmi karmionymi piersią?

– Wszystko zależy od dziecka, ale wiele niemowląt w 5. czy 6. miesiącu karmionych tylko piersią słabo przybiera na wadze. Wtedy zalecam, by już w 5.–6. miesiącu wprowadzać do diety nowe produkty. Nie chodzi o to, żeby dziecko w 5. czy 6. miesiącu zjadło cały posiłek: 150 czy 180 ml zupy czy kaszki z owocami. Ważne jest za to, by zaczęło przyzwyczajać się do smaku nowych produktów. Wystarczy, jeśli na początek zje 1-2 łyżeczki nowego dania.

Warzywa na dobry początek!

Na początku edukacji żywieniowej, niech twój maluch dostaje jedno wybrane przez ciebie warzywo. Lekarze i dietetycy zalecają by to była marchewka, gdyż zawiera prowitaminy, błonnik oraz minerały i cukier- ten dobry 😉 Po kilku dniach podawania przez ciebie przecieru z ugotowanej marchewki możesz zaobserwować gęstsze stolce, wówczas zmienisz jej ilość gdyż gotowana marchewka działa zapierająco, a nieprzystosowany przewód pokarmowy może jej po prostu dobrze nie trawić. W prawdzie takie przypadki zdarzają się dość rzadko, bo ilości marchewki są znikome, ale pamiętaj! Każdy organizm jest inny! Po kilku dniach podawania jednego warzywa możesz dołożyć kolejne, np. ziemniaka. Czynności powtarzaj wraz z biegiem kolejnych tygodni. Tak aby po miesiącu czy dwóch wyszła ci bogata i pełnowartościowa zupka.

Gdy dziecko akceptuje już trzy nowe smaki warzyw, jest czas na ugotowanie pierwszej zupy jarzynowej: z dodatkiem kaszki i dodatku tłuszczu (np. olej, oliwa z oliwek, masło). W kolejnych dniach można dodawać do niej nowe warzywa, stopniowo wprowadzając też do diety dziecka owoce. Niektórzy rodzice rozszerzanie diety zaczynają od kaszki, którą zagęszczają mleko, żeby dziecko przespało noc. Ale w tym okresie nie jest najważniejsze to, żeby dziecko przesypiało noce i nie budziło się na karmienie, tylko żeby poznawało nowe smaki. Niestety musisz pogodzić się z faktem, że jeśli twoje dziecko nie śpi w nocy to ty czy twój partner również nie śpicie.

Kolejny krok to jajko!

Jajko można wprowadzić już w pierwszym miesiącu rozszerzania diety. Jeśli maluch poznał już smaki pierwszych warzyw i owoców, jajko powinno być następnym krokiem. Na początku może to być samo ugotowane żółtko podawane co drugi dzień, stopniowo możemy wprowadzać też małe ilości białka. Zawsze sprawdzaj reakcje twojego dziecka na nowy produkt. Nie wpadaj w rutynę. Każdy dzień życia malucha jest inny, to ty musisz się do tego dostosować.

Czas na mięso i ryby!

Najlepiej zacząć od cielęciny, królika i indyka. Jest to delikatne mięso, z którym bez problemu poradzi sobie układ trawienny malucha. Zawiera też dużo łatwo przyswajalnych witamin i składników odżywczych.

Oprócz tego mięso ma:

  • Żelazo – w formie hemowej, które jest łatwiej przyswajalne niż to pochodzące z roślin. Zapobiega anemii, zwiększa odporność. Niedobory powodują problemy z uczeniem się.
  • Pełnowartościowe białko – główny i najważniejszy budulec organizmu. Im chudsze mięso, tym ma więcej białka.
  • Witamina B1 i B6 – potrzebne do prawidłowej przemiany węglowodanów i pracy układu nerwowego.
  • Witamina PP (B3) – do prawidłowej pracy potrzebuje jej m.in. mózg i układ nerwowy. Konieczna także do tworzenia niektórych hormonów.
  • Witamina B12 – niezbędna do wzrostu komórek całego organizmu, z kwasem foliowym bierze udział w tworzeniu DNA, zapobiega niedokrwistości.
  • Cynk – ważny dla skóry, błon komórkowych. Ma też wpływ na odporność.

Ryby powinny być podawane w formie rozdrobnionej z uwzględnieniem tego, że nie zawierają nawet małej ilości ości. Mogą to być ryby słono-wodne, oceaniczne lub słodkowodne, ale nie hodowlane.

Mleko krowie i jego przetwory!

Mleko krowie nie powinno zastępować mleka matki. Można je podawać w niewielkiej ilości już po ukończeniu przez dziecko 6-tego miesiąca życia, ale należy to robić w niewielkich ilościach. Można nim zagęszczać zupki lub kleiki. Można podawać pełnotłuste jogurty czy twarożki, ale na pewno nie słodkie serki czy gotowe deserki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here