Karmienie piersią określane jest mianem „złotego standardu”, nic w tym dziwnego – mleko kobiece zawiera w swoim składzie niezbędne składniki budulcowe, a dodatkowo substancje regulujące metabolizm, odporność – umożliwiające prawidłowe funkcjonowanie niemowlęcia. Warto jednak tę dietę rozszerzać odpowiednio wcześniej – bo przecież nawet karmienie piersią ma swój „dead line”. Rozszerzanie diety u niemowlaka karmionego piersią to wprowadzanie nowych, innych niż mleko matki lub mleko modyfikowane produktów do diety.

Czas na rozszerzenie diety!

Rozszerzanie diety u niemowlaka karmionego piersią należy rozpocząć między 17 a 26 tygodniem życia (nie wcześniej i nie później).  5-6 miesiąc życia, to pierwszy moment na rozszerzanie diety o pojedyncze produkty – w tym czasie niemowlę poznaje nowe smaki, uczy się ich i istnieje większe prawdopodobieństwo, że będzie lubiło te produkty w przyszłości. Jednak najwłaściwszą chwilą na wprowadzanie nowych dań głównych, składających się z odpowiednio skomponowanych produktów, jest okres między 7 a 12 miesiącem życia. Wtedy też powinny pojawić się dania o różnej  konsystencji – bardziej zagęszczone, nieco grudkowate. W drugim półroczu życia, niemowlę nie tylko zmienia się pod względem zachowania i ruchu, ale i sposobu jedzenia, dlatego bardzo istotne jest wprowadzanie nowych konsystencji posiłku, by w przyszłości, dziecko nie miało problemów ze spożywaniem pokarmów stałych.

Jakie składniki na dobry początek?

W okresie niemowlęcym należy stopniowo przyzwyczajać dzieci do spożywania warzyw. Owoce to kolejny krok, jednak te są słodkie, a ze względu na naturalną preferencję smaku słodkiego, nie musimy obawiać się, że dziecko nie będzie lubiło ich w przyszłości. Na ogół dziecko za pierwszym razem nie będzie chciało zjeść zupy warzywnej, jednak należy być konsekwentnym w ich podawaniu i próbować wiele razy – nie tego samego dnia, tylko następnego lub za dwa. Jeżeli mama podaje dziecku często dane warzywo, to dziecko zaczyna przyzwyczajać się do nowego smaku i go akceptować. Pamiętajmy jednak, że rozszerzanie diety o nowe produkty, stanowi tylko element „edukacyjny” – uczymy niemowlęcia nowych smaków, taki jest cel. Jednak takiego posiłku dziecko zje zaledwie kilka łyżeczek, co nie pokryje jego potrzeb energetycznych, istotne jest więc jednoczesne karmienie piersią lub mlekiem modyfikowanym.

Później mięso, ryby i jaja!

Mięso po raz pierwszy na talerzu niemowlęcia, powinno pojawić się około 7 miesiąca życia lub nieco później. Na początku powinno być to mięso królika, cielęce lub drobiowe, ze względu na dobrą przyswajalność. Mięso królika jest też najmniej alergenne. W pierwszym roku należy unikać mięsa wołowego, kaczki, dziczyzny, wieprzowiny, ze względu na ciężkostrawność, mogącą powodować bóle brzuszka naszego malucha.  Nie możemy też podawać podrobów ze względu na wysoką zawartość cholesterolu.

Oprócz kolejności składników ważny jest również sposób przyrządzania!

Warto zwrócić uwagę na sposób przyrządzania potraw mięsnych – najlepiej w niewielkim osobnym garnuszku lub na parze, bez dodatku soli lub innych przypraw (dodatek naturalnych świeżych lub suszonych ziół jest dozwolony). Nie należy też podawać wywaru, na którym gotowaliśmy mięso, z uwagi na jego silne właściwości alergizujące. Ugotowane mięso należy najpierw podawać jako dodatek do zupy, dopiero po pewnym czasie jako samodzielny składnik obiadu. Nie zapominajmy też o jakości mięsa – należy kupować je u sprawdzonego sprzedawcy, mięso które chcemy podać niemowlęciu, musi być produkowane zgodnie z obecnymi wymaganiami sanitarno – higienicznymi, zamknięte w szczelnych opakowaniach, najlepiej od renomowanych firm, mających wdrożony system HACCP lub certyfikat ISO. Mięso kupione na bazarze nie jest dobrym pomysłem, ze względu na panujące tam słabe warunki higieniczne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here