Jest wiele czynników, na które zwracamy uwagę podczas zakupu wózka dla nowo narodzonego maluszka lub „rozbrykanego” starszaka. Wózek musi być przede wszystkim bezpieczny, łatwo się prowadzić, łatwo składać, przewozić, być odporny na warunki pogodowe, zapewniać osłonę przeciwdeszczową i oczywiście odpowiadać wymiarom i wiekowi dziecka. Niestety, w większości modeli – czy to wózków typu 3w1, czy spacerówek – spełnienie tak wielu wymogów wiąże się ze zwiększeniem rozmiarów i wagi pojazdu. Przeciętny wózek z gondolą waży ok. 12-15 kg, spacerówka jest o ok. 0,5-1 kg lżejsza, parasolka z kolei waży ok. 9 kg. Są i modele dużo cięższe (szczególnie wózki retro), jednak przyjmuje się, że jeśli wózek waży mniej niż średnia, to już można go uznać za lekki. Jednak czy na pewno odczujemy znaczną różnicę wagi wózka 7,5 kg (większość modeli z kategorii lekkich parasolek to ok. 7 kg), od tego o wadze 9-kg? Różnica wydaje się być zbyt mała, szczególnie w sytuacji, gdy wózek trzeba dość często przenosić na dystansie dłuższym niż do bagażnika samochodu. Tak więc czy istnieją lekkie wózki typu hybryda?

Jak można zmniejszyć wagę wózka:

Jeśli nie chcesz codziennie dźwigać po kilkanaście kilogramów to warto byś wiedział na jakich elementach możesz przyoszczędzić w wadze wózka.

Na wagę mają wpływ czynniki przynajmniej z trzech kategorii:

Estetycznej. Gdy projekt wózka wymaga zastosowania odpowiednich materiałów i standardu wykończenia. Np. wózki Teutonia z kolekcji Elegance o charakterystycznej linii retro, chromowym stelażu i dużych kołach o gęstych szprychach ważą 17 kg. Waga wynika bezpośrednio z ich stylistyki. Oryginalny design wymusza zastosowanie konkretnych materiałów i rozwiązań konstrukcyjnych, co ma bezpośrednie przełożenie na wagę pojazdu.

Zapewnienie bezpieczeństwa i wygody. Dziecko spędza w wózku przynajmniej godzinę dziennie (w początkowym okresie życia dwie godziny i więcej). Aby podróżowanie było bezpieczne i wygodne, wózek powinien mieć odpowiednią konstrukcję, wyściółkę, podpierać plecy, chronić przed słońcem i deszczem. Im większa budka, tym lepsza ochrona, ale też cięższy wózek. Podobnie z siedziskiem – im bardziej masywne i anatomicznie dopasowane, tym lepiej dla dziecka, lecz stosowanie rozwiązań poprawiających komfort podróży wpływa na wiele elementów konstrukcyjnych. Jeśli dziecko ma podróżować „limuzyną”, a nie „gokartem”, rodzic musi być przygotowany na to, że do jego transportu potrzeba będzie więcej siły.

Zapewnienie komfortu prowadzenia. Pewność prowadzenia i tłumienie wstrząsów, niezależnie od rodzaju podłoża, wymaga dużych, grubych, przetestowanych w różnych warunkach kół. Do tego potrzebne są również mocne hamulce, duża regulowana rączka oraz gadżety umilające spacery rodzicom, np. stojak na kawę, kieszenie na akcesoria i większy kosz na zakupy. Najwięcej ważą koła, stąd ich „odchudzenie” to jedna z pierwszych pozycji na liście projektantów superlekkich wózków.

Czy faktycznie lekkość się opłaca?

Prawda jest taka, że dążenia do małej wagi i dużej odporności na wstrząsy wzajemnie się wykluczają. Jeśli wózek ma być lekki, to nie będzie tak dobrze tłumił nierówności drogi, jeśli zdecydujemy się na model cięższy, bardziej stabilny, z pompowanymi kołami o kilkunastocentymetrowej średnicy, to tłumienie będzie na dużo lepszym poziomie. W porównaniu ze spacerówką 3w1, każda parasolka wygląda jak zabawka, a nie prawdziwy pojazd. Porównując do samochodów – wózki z dużymi kołami to samochody terenowe, a parasolki to auta segmentu A, czyli mini-samochody miejskie. Dlatego nie zawsze im wózek lżejszy, tym lepszy. Wybierajmy stosownie do swoich potrzeb. Znając ukształtowanie terenu okolicy, wymiary bagażnika (zawsze trzeba je mieć zapisane, bo niektóre wózki naprawdę mogą być niewymiarowe), przewidując trasy, jakimi będziemy podróżować oraz odległości, jakie będziemy zmuszeni przemierzać z wózkiem na placach lub w rękach, łatwiej dokonać optymalnego wyboru.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here