Znamienny jest również fakt, że niektóre cytaty powtarzały się aż kilkanaście razy! Świadczy to o tym, że książka o Puchatku stała się nierozerwalną już częścią naszego życia.
O konkursie na stronie
Spośród wszystkich osób, które je nadesłały wylosujemy nagrody: książki: Powrót do Stumilowego Lasu, Kubuś Puchatek, Chatka Puchatka wydawnictwa "Nasza Księgarnia"
Więcej o książkach na stronie

Poniżej zamieszczamy niektóre z nadesłanych przez Was cytatów.
-Więc słuchaj dalej - powiedziałem. - Otuż pewnego dnia Puchatek wyszedł na spacer, aż zaszedł na polanę w środku lasu, a pośrodku tej polanki rósł wielki dąb i z samego jego wierzchołka dochodziło głośne bzykanie.
Kubuś Puchatek usiadł sobie pod tym dębem, podparł głowę na łapkachi zaczął rozmyślać.
Z początku powiedział do siebie samego: - To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu. Jeżeli słyszę bzykanie, to znaczy, że ktoś bzyka a jedyny powód bzykania, jaki ja znam, to ten, że się jest pszczołą.
Potem znów pomyślał dłuższą chwilę i powiedział:
- A jedyny powód, żeby być pszczołą, to ten, żeby robić miód.
Po czym wstał i powiedział: - A jedyny powód robienia miodu to ten, żebym ja go jadł.- I zaczął włazić na drzewo.
Właził, właził coraz wyżej, coraz wyżej, coraz wyżej, a gdy wreszcie wlazł na górę, prawie do połowy drzewa, taką sobie pioseneczkę-mruczaneczke Miś zaśpiewał:
Dziwny jest niedźwiedzi ród,
Że tak bardzo lubi miód,
Bzyk-bzyk-bzyk,ram-pam-pam,
Co to znaczy? Nie wiem sam.
Potem wlazł jeszcze wyżej...
i jeszcze wyżej...
i jeszcze trochę wyżej.
Gdy tak właził, ułożył sobie inną piosenkę:
Gdyby PszczoLami były Niedźwiadki,
Nisko na ziemi miałyby chatki,
A że tak nie jest, oto przyczyna,
Że się musimy na drzewa wspinać.
Są tacy, co potrafią, a są tacy, co nie potrafią. W tym cała rzecz.
Takich dwóch jak nas trzech to nie ma ani jednego
Myśl, myśl, myśl.
– Puchatku?
– Tak Prosiaczku?
– Nic, tylko chciałem się upewnić, że jesteś.

Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo.
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu. Jeżeli słyszę bzykanie, to znaczy, że ktoś bzyka, a jedyny powód bzykania, jaki znam, to ten, że
się jest pszczołą.
Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej tam Prosiaczka nie było
Co poczniemy z Tygryskiem, gdy nam jeść nic nie będzie?
Nie smakuje mu miodek, nie smakują żołędzie...
I powiada, że nie chce na śniadanie jeść ostu,
Jeszcze mały Tygrysek schudnie nam z tego postu.
Gardzi miodem – szalony! Zje żołędzie – i pluje,
I na oset się krzywi, i powiada, że kłuje!
-Byłem gapą, strasznie głupim gapą. Jestem po prostu Miś o Bardzo Małym Rozumku.
- Jesteś najlepszym Misiem pod słońcem - pocieszył go Krzyś.
- Czy naprawdę tak myślisz? -
zawołał Puchatek uszczęśliwiony.
Jeśli będzie Ci dane żyć sto lat, to ja chciałbym żyć sto lat minus jeden dzień, abym nie musiał żyć ani jednego dnia bez Ciebie.
Miałem zmienić koszulkę, ale póki co zmieniłem zamiar
Ja go nie przewróciłem, ja go wbryknąłem
Deszcz padał, padał bez końca.Prosiaczek myślał sobie, że nigdy, póki żyje, a miał już on lat bardzo dużo-może trzy,a może i cztery-że nigdy nie widział takiego deszczu. Dzień w dzień, dzień w dzień deszcz, deszcz i deszcz.
- Ależ, Puchatku - zawołał Prosiaczek mocno wzburzony - przecież ty nie znasz drogi
- Nie znam - rzekł Puchatek - ale mam w spiżarni dwanaście garnczków, które wołają mnie już od godziny. Nie słyszałem ich dobrze przedtem, bo Królik ciągle mówił i mówił. Ale teraz, kiedy nic nie mówi, tylko mówią moje garnczki, zdaje mi się, Prosiaczku, że będę wiedział, skąd idzie ich głos. Chodźmy.
- Puchatku, co ty mówisz, jak się budzisz z samego rana?
- Mówię: "co też dziś będzie na śniadanie"?
- Ja mówię: "ciekaw jestem, co się dzisiaj wydarzy ciekawego".
To na jedno wychodzi.
Boże spraw żeby mi się chciało tak bardzo jak mi się nie chce
- Dochodzi jedenasta -
rzekł Puchatek wesoło. -
Akurat nadszedł czas na małe CONIECO
Puchatek we własnej osobie powiedział coś tak mądrego, że Krzyś mógł tylko patrzeć na niego z otwartą buzią.
Jeśli chodzi o mnie, to nie znoszę tego całego mycia. Nowoczesna bzdura, i tyle. -
Dziwny jest niedźwiedzi ród,
Że tak bardzo lubi miód.
Wyszło to trochę inaczej, niż myślałem, ale zawsze wyszło.

Raz jeszcze dziękujemy wszystkim za udział w konkursie. Wkrótce opublikujemy nazwiska osób, które otrzymają książkę.